Nasze zabawy w strzelanie niejednokrotnie spędzają sen z powiek paniom wychowawczyniom, które często zwracają nam uwagę, żeby w przedszkolu nie bawić się w ten sposób…., czasami się udaje innym razem nie bardzo chcemy słuchać. Dlaczego o tym wspominamy? Bo dzisiaj w przedszkolu do samego rana wszyscy chłopcy bawili się w żołnierzy i to był właśnie taki dzień, że bardzo było ciężko posłuchać pani. Wreszcie jest, nasz gość – Żołnierz Wojska Polskiego, który przyjechał do nas opowiedzieć nam o swojej trudnej i odpowiedzialnej pracy w obronie naszej Ojczyzny.
Nasz gość przywiózł ze sobą wielki plecak, a w nim dużo różnych rzeczy: i tak dowiedzieliśmy się jak to jest na poligonie, do czego potrzebny jest śpiwór, jak opatrywać rannych i w jaki sposób żołnierze udzielają ludności cywilnej pierwszej pomocy, mogliśmy też zobaczyć czym żywi się żołnierz podczas ćwiczeń i pełnionych misji, a także oglądaliśmy maskę przeciwgazową, hełm , beret żołnierski. Nasz gość opowiadał tak ciekawie, że nasze spotkanie znacznie się przedłużyło, ale zadawanym pytaniom nie było końca, aż w końcu kiedy padła odpowiedź na pytanie: Czy wojsku można strzelać?? Pan wojskowy odpowiedział nam: strzelać można tylko i wyłącznie na strzelnicy i tylko wtedy, kiedy dowódca pozwoli…. Słyszeliśmy jak naszej pani spadł ogromny kamień z serca…J!!!!! Dziękujemy Panu za wspaniałą lekcję i wszystkim żołnierzom składamy życzenia: szczęśliwej, bezpiecznej służby! (K.S.).